sobota, 31 października 2020

UFOK-owy Rok (10)

 Październik okazał się dla mnie dość łaskawy i udało mi się w tym miesiącu zdążyć z większością zabaw :) Posiedziałam także chwilę nad UFOK-ami i przekonałam się, że w ich przypadku lepiej się sprawdza tamborek niż rama (kończę nitkę przeciągając pod wcześniej wyszytymi krzyżykami i bez odwracania ramy jeszcze mi to nie wychodzi).

W Pirackim Statku zabrałam się za postać przy grillu, sam grill i okolice (głównie kończyłam tło) pod pokładem po lewej stronie. W sumie zrobione jest 63,80%, czyli 18 406 krzyżyki.

Tak było ostatnio:

A tak jest teraz:

 

W Różowym Irysie zostało już tak niewiele krzyżyków, ale zawsze coś mnie odciąga od pracy przy nim. W październiku zmobilizowałam się tylko w jeden wieczór, aby postawić kilka krzyżyków i po lewej stronie zapełniłam jedno puste miejsce.

Tak było ostatnio (w sierpniu):

A tak jest teraz:



2 komentarze:

  1. Wow, pięknie. Szaleje Ci igielka. Brawo 😀

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten irys mnie hipnotyzuje swoim pięknem ( koloru, kształtu)
    A morska opowieść - super

    OdpowiedzUsuń