niedziela, 31 stycznia 2016

Skarpeta "Mikołaj w oknie" reaktywacja

Remont w domu się przeciąga więc nie mam jak rozpocząć mojego HAEDa (wszystkie materiały popakowane są w pudła). Dlatego wzięłam się za taką pracę, która była na wierzchu, czyli skarpetę na święta :) Do tegorocznych świąt muszę się wyrobić :) A teraz zdjęcie gdzie ostatnio skończyłam i akualne.

środa, 27 stycznia 2016

Kolejne Candy :)

Korzystając z okazji, że mam dostęp do normalnego komputera, a nie tylko komórki postanowiłam nadrobić zaległości w czytaniu blogów. Zachwycając się kolejnymi pracami trafiłam na informację o Candy u xgalaktyka :) Już na początku stycznia planowałam się na nie zapisać, ale remont w domu i wyprowadzka do dziadków zupełnie mnie pochłonęły. Tak więc dziś korzystając z chwili czasu zapisałam się na kolejne Candy :) Najbardziej podoba mi się sówka, którą będzie można wyszyć :) A jeszcze bardziej, że jest firmy RTO, którą chciałam ostatnio wypróbować, ale brak funduszy trochę mnie powstrzymuje ;)

Chętnych zachęcam do udziału w zabawie, gdyż zapisy trwają jeszcze tylko parę dni :)

wtorek, 26 stycznia 2016

Dałam radę :)

I tak jak postanowiłam ukończyłam Most Vittorio w ostatni weekend :) Ponieważ jestem poza domem z powodu remontu to zdjęcia są dosyć kiepskie, ale wszystko i tak widać. Wydaje mi się tylko, że koloryw gazecie są bardziej żywe niż te, których ja użyłam. niby stosowałam się do numeracji z gazety, ale chyba niezbyt dokładnie przełożyli numery Madeiry na DMC. Pierwszy raz mi się to zdarzyło, albo pierwszy raz zwróciłam uwagę.

Wzór pochodzi z Haftów Polskich 10/2007. Kanwa Aida 14 ct, mulina Dmc 2/6.

wtorek, 19 stycznia 2016

Postępy

Co prawda niewiele udało mi się ostatnio wyhaftować, ale coś tam w krzyżykach przybyło. Mam nadzieję, że do końca tygodnia skończę Most Vittorio i zabiorę się za dokończenie jakiegoś UFOka :)

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Candy u Lawendowej

Jakoś nabrałam więcej śmiałości i zapisałam się na drugie Candy :) Tym razem jest to Candy u Lawendowej, a nagrody są przecudne :)

piątek, 8 stycznia 2016

Moje pierwsze Candy

Długo, oj długo się zastanawiałam czy brać udział w zabawach organizowanych na blogach związanych z haftem krzyżykowym. Trochę mi to zajęło, ale zdecydowałam się wziąć udział w mojej pierwszej zabawie, która jest bardzo prosta. Mianowicie Chaga z bloga Pasje odnalezione organizuje prostą zabawę, w której wystarczy tylko się zapisać i praktycznie czekać na wyniki :) Wszystkich chętnych zapraszam do udziału w zabawie, a wszystkie informacje znajdziecie na blogu Chagi :)


P.S. Mam nadzieję, że dzięki tej zabawie nabiorę śmiałości i zacznę brać udział także w SAL'ach.

środa, 6 stycznia 2016

Most Vittorio

Dzięki ostatnim kilku dniom udało mi się nadgonić pracę nad moim mostem. Mąż był w domu, dodatkowo dziadek z babcią przyszli do wnuka, więc ja oddałam się wyszywaniu :) Obrazek idzie jak burza :) Pewnie dlatego, że jest niezbyt skomplikowany, a ja mam chwilę aby spokojnie usiąść. Oto zdjęcia z postępu prac :)


Dodatkowo strasznie się ucieszyłam, gdyż przyszły moje nici Kreinik, na które ostatnio polowałam. Okazało się, że aż w 3 moich planowanych HAED'ach trzeba użyć nici Kreinik #4 Very Fine Braid 032. Długo szukałam, bo ani w Haftix'ie nie było, ani w Needle and Art, ani na Coricamo. Znalazłam za to gdzieś w internecie informację, że zamiast nici Kreinika można użyć DMC Light Effect B5200. Zakupiłam więc takową nić, ale jednak chciałam sprawdzić jak bardzo różni się od oryginału. Nie pozostało mi więc nic innego jak kupić nić Kreinik na allegro, gdzie jedna szpulka kosztowała prawie 40 zł. Kupiłam dwie szpulki, zapłaciłam za przesyłkę i wyszło mi prawie 100 zł. A najgorsze jest to, że nie jestem pewna czy będę tą nicią wyszywać. Jakoś nie podoba mi się idea świecącego, czy tam mieniącego się obrazka. W załączeniu zdjęcie nici Kreinik oraz porównanie nici Kreinik z DMC. Co prawda na zdjęciach nie widać różnicy, ale w oryginale jest widoczna. Nić Kreinik wydaje mi się bardziej kremowa.