piątek, 6 stycznia 2017

Zakupowe szaleństwo

W ostatnim tygodniu dotarły do mnie dwie przesyłki, na które bardzo czekałam. Pierwsza przesyłka pochodziła ze sklepu MILA, gdzie zaopatrzyłam się w kilka włóczek, aby zrobić sobie chustę. Ponieważ ciężko było mi się zdecydować na jeden rodzaj włóczki to kupiłam aż 3 rodzaje i będę testować, który wyjdzie lepiej :) Nawet dla bąbla kupiłam jedną włóczkę, aby szybko na szydełku zrobić mu szalik, ale nie mogę coś dobrać szydełka. Zachęcam do korzystania z ww. sklepu, gdyż zakupy przebiegły bardzo sprawnie i przesyłka dotarła błyskawicznie.


Druga przesyłka pochodziła z HaftiX'a, gdzie nabyłam gazetki i len Belfast. Gazetki nie okazały się strzałem w dziesiątkę, jednak znalazłam tam kilka pomysłów na wykańczanie wzorów bez konieczności oprawiania prac u ramiarza. Jakby nie patrzeć każda oprawa obrazu jest dość droga więc planuję przynajmniej obrazki sezonowe wykańczać samodzielnie. Na razie po głowie chodzi mi jeden pomysł, który właśnie testuję. Mam nadzieję, że wyjdzie OK :)


Natomiast dziś przypadkiem będąc na zakupach za naszą zachodnią granicą, trafiłam na parę fajnych rzeczy do robienia własnoręcznych kartek. Obecnie brakuje mi tylko baz do kartek i będę mogła powoli tworzyć kartki :)

4 komentarze:

  1. Ale fajne zakupy - oj będzie się działo:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zakupy - to tygryski lubią najbardziej :)
    Życzę teraz duuużo czasu na tworzenie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękne kolorki tych włóczek! Ciekawa też jestem co planujesz wyszywać na Belfaście, bo też wybrałaś ciekawe kolorki :) Będę podpatrywać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe zakupy zrobiłaś, więc miłej zabawy:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń