wtorek, 7 maja 2019

Piracki Statek 35 %

Ponieważ ostatnio chciałam postawić jak najwięcej krzyżyków w Irysie, notek na blogu było bardzo mało (Irysa pokazuję tylko raz w miesiącu, aby się nic nie myliło). Postanowiłam więc zabrać się za Piracki Statek, który ostatnio dość fajnie mi się wyszywało. Tym razem także bardzo przyjemnie się wyszywało. Skończyłam robić tło na dolnym pokładzie i postanowiłam zabrać się za kadłub statku. Dzięki temu będę mogła w następnej kolejności zabrać się za wodę i wszystkie rzeczy, które się w niej znajdują.

Od kiedy za oknem jest więcej słońca to praca nad haftem jest przyjemniejsza. Łatwiej dobierać kolory w ciągu dnia, niż wieczorem przy lampce. Mam nadzieję, że szybko będę mogła zabrać się za kontury, które nadadzą obrazkowi pożądanego wyglądu :)

2 komentarze:

  1. Bardzo dopinguję ten haft. Chętnie obserwuję postępy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy sama dobieram kolory, robię to od razu dla całego haftu. Wtedy mam pewność, że np dwukrotnie nie użyję tego samego odcienia. Rzadko zdarza się, że któryś kolor muszę w trakcie pracy wymienić.

    OdpowiedzUsuń