Obserwatorzy

poniedziałek, 29 lipca 2019

Sea Tale (2)

Krótki urlop pokrzyżował moje plany hafciarskie. Chciałam szybciej wyszyć kolejny etap tajemniczego SAL'u, ale czasowo nie dałam rady. Niemniej 2 etap zabawy już za mną i z wielkim entuzjazmem zabieram się za kolejną część :)

czwartek, 18 lipca 2019

Sea Tale (1)

Moje postanowienie, aby nie zaczynać niczego nowego, póki nie skończę chociaż jednej wyszywanej pracy, zostało złamane. Widząc przed wakacjami zapowiedź Tajemniczego SAL'u u projektantki Nadezhda Gavrilenkova zaczęłam się wahać. Kilka dni trwała wewnętrzna walka i zwyciężyła opcja wzięcia udziału w zabawie :)

Zasady zabawy są dość proste: płaci się odpowiednią kwotę (2,70 USD) za udział w zabawie i otrzymuje się część wzoru (części jest 13). Kolejne części otrzymuje się po wyszyciu poprzednich, ale nie wcześniej niż termin na wysłanie danej części podany w zabawie (ostatnia część wysłana zostanie 18 sierpnia). Czas na wyszycie całości jest do 1 września, kto nie zdąży musi dopłacić część pieniędzy do pełnej kwoty za wzór tj. 6 $. Zabawa została ogłoszona na Facebooku autorki, który można odnaleźć pod nazwą "Patterns for cross stitch NadGavr (Nadezhda Gavrilenkova)".

Tajemniczy SAL został zorganizowany przez autorkę już kolejny raz. Wcześniej nie miałam ani czasu ani odwagi, aby wyszywać wzór, którego nie widziałam wcześniej. Tym razem tematyka związana z morzem przemówiła do mojej wyobraźni.

Pracę wyszywam na lnie Belfast 32 ct w kolorze stalowoszarym (tym samym co Różowy Irys). Pewną trudnością jest zaplanowanie tyłu pracy (nie lubię gdy mulina przechodzi z tyłu pod pustymi kratkami), ale oglądanie już ukończonych kolejnych etapów przez innych uczestników zabawy pozwala rozwiązać ten problem.

Haft wyszywa się bardzo przyjemnie, ale po tej zabawie chyba zrobię sobie odpoczynek od hafciarskich zabaw :)

niedziela, 14 lipca 2019

Candy u Chagi

Dawno nie brałam udział w żadnych Candy organizowanych przez społeczność blogową, ale widząc tę zabawę od razu postanowiłam się przyłączyć :) W dużej mierze przeważyło to, że Chaga z Pasje Odnalezione zawsze ma wspaniałe materiały do wygrania :)

Wobec powyższego postanowiłam spróbować swoich sił w zabawie, gdyż do wygrania jest Aida Splash 18 ct w zielone krople + limonkowe Murano 32 ct. Więcej informacji TUTAJ oraz po kliknięciu w banerek po lewej stronie :)

Do zabawy można jeszcze przystąpić więc zachęcam wszystkich do udziału w zabawie :)

HAED - Mini Syrena 47,50%

Początek lipca upłynął mi na odpoczynku w Borach Tucholskich. Odpoczęłam, naładowałam akumulatory i po powrocie z urlopu zasiadłam do HAED Mini Syreny, w którym chciałam pokazać kolejne postępy :) Przed urlopem już miałam prawie 47 % więc szybko nadrobiłam kolejne pół procent pracy.

Ponownie przy tym wzorze zmieniam sposób wyszywania i tym razem skupiłam się na włosach i twarzy syreny. Na chwilę obecną porzucam wyszywanie kolorami na rzecz wyszywania określonych fragmentów pracy :)

poniedziałek, 1 lipca 2019

Nowy Haft na Nowy Rok (6)

Praca nad haftem idzie pełną parą :) Co prawda w planach miałam zrobić więcej, ale jak to zawsze bywa - plany mocno odbiegają od rzeczywistości. W lipcu chciałabym zacząć wyszywać środek haftu, a nie same brzegi. Kolorystyka cały czas mnie zachwyca i nastraja bardzo pozytywnie. Gdy patrzę na już wyszyte fragmenty to sama nie do końca mogę zobaczyć przejścia kolorów, gdyż są one tak płynne!

Haft jest bardzo dobrze dopracowany i z wielką przyjemnością go wyszywam. Muszę bardziej się spieszyć, aby zdążyć do końca zabawy z całym haftem!

piątek, 28 czerwca 2019

Tęczowa Róża - 45 %

Upalna pogoda za oknem zniechęca do robienia czegokolwiek :) Trochę musiałam się w tym miesiącu bardziej mobilizować do wyszywania i nie zawsze mi to wychodziło :)

Do Róży z miłą chęcią ostatnio wracam, gdyż bardzo mnie odpręża stawianie krzyżyków tylko w jednym kolorze. Powodem zapewne jest zmęczenie spowodowane upałem, który powoduje, że na niczym dłużej nie mogę się skupić. Tym razem w Róży skończyłam cały czarny kolor oraz jeden z odcieni miętowego. Od razu całość prezentuje się coraz lepiej.

środa, 19 czerwca 2019

Piracki Statek 40%

Ustalenie pewnych kroków milowych dla każdego haftu ma spore plusy. Mimo, że mam wielką ochotę rozpocząć coś nowego to wiernie wracam do już rozpoczętych haftów. Obserwowanie kolejnych postępów daje dużo satysfakcji i potrafi skutecznie uciszyć chęć rozpoczęcia czegoś nowego :)

Przez kilka dni przy bardzo ładnej słonecznej pogodzie stawiałam krzyżyki w Pirackim Statku. Przy świetle dnia zdecydowanie lepiej i łatwiej dobrać odpowiednie kolory do wyszywanego fragmentu pracy. Już przestałam się łudzić, że jeden wybrany odcień na początku wyszywania będzie nadawać się idealnie do innych fragmentów pracy. Teraz wyszywam Piracki Statek korzystając z całego pudełka mulin Ariadna, które jeszcze mam.

W planach miałam wyszyć resztę tła w dolnym pokładzie, ale nadal po 3 dniach dobierania koloru nie potrafię się na żaden zdecydować! A najśmieszniejsze jest to, że mam wzór w formacie xsd, który różni się od obrazka przedstawiającego oryginalną pracę. Taka sytuacja bardzo utrudnia mi podejmowanie decyzji przy wyborze każdej muliny, ale mam nadzieję, że efekt końcowy będzie zadowalający. Na pewno praca wiele zyska po dodaniu konturów, ale to zostawiam sobie na sam koniec :)