Po około półtora miesiącu pracy mogę pochwalić się ukończoną pracą z Tajemniczego SAL'u Sea Tale organizowanym przez autorkę wzoru Nadezhda Gavrilenkova.
Praca przy tego typu zabawie miała swoje plusy i minusy. Moja subiektywna lista poniżej.
Plusy:
- wzór można otrzymać za bardzo niską kwotę;
- kolejne części wzoru otrzymuje się po wyszyciu poprzedniej części;
- kolejne części wzoru są przesyłane co 3 dni, lub gdy ktoś nie wyrobił się z pracą w terminie - w kilka godzin po wysłaniu maila ze zdjęciem gotowej pracy;
- czas na wyszycie całości wykracza poza termin zabawy (tutaj można było wyszywać jeszcze 2 tygodnie po zakończeniu);
- można wzór otrzymać w PDF lub XSD;
- gdy nie wyszyje się wszystkich części w terminie, za brakujące części dopłaca się niewielką kwotę;
- duży zasięg autorki wzoru powoduje, że w zabawie bierze bardzo dużo osób dzięki czemu przed wyszyciem swojej części można już oglądać efekty pracy u innych osób;
- przed rozpoczęciem zabawy otrzymuje się dokładną rozpiskę potrzebnych mulin, terminy wysyłania kolejnych etapów wzorów oraz rozpiskę mulin dla każdego etapu zabawy;
- każda część wzoru do wyszycia miała od 600 do ok. 900 krzyżyków.
Minusy:
- przy ograniczonym czasie na wyszywanie ilość krzyżyków do wyszycia w danym momencie może być dużym wyzwaniem (ja zaległości nadrabiałam w weekendy, gdyż w tygodniu nie miałam aż tyle czasu na wyszywanie);
- tajemnicą jest cały wzór dlatego może się okazać po wyszyciu, że wzór nam się nie spodoba;
- bardzo dokładnie trzeba liczyć przy stawianiu pierwszego krzyżyka, gdyż w tej zabawie zaczynaliśmy od środka wzoru i cały czas się martwiłam, czy dobrze wszystko policzyłam;
- w czasie zabawy nie miałam czasu na żaden inny haft, co powodowało, że momentami byłam już tym wzorem znudzona.
Zdecydowanie zachęcam każdego do udziału w tego typu zabawie, gdyż jest to bardzo fajna przygoda. Wzór ma bardzo żywe kolory dzięki czemu wyszywało się go bardzo przyjemnie.
Mam nadzieję, że pracę szybko uda mi się oprawić i będzie mi przypominać słoneczne wakacje :)
P.S. Na zdjęciu widoczne są zagniecenia, ale to dlatego, że praca do zdjęcia leżała na miękkim kocu i jakoś mi się pofałdowała ;)
Obserwatorzy
niedziela, 8 września 2019
poniedziałek, 2 września 2019
Nowy Haft na Nowy Rok (8)
Trudno uwierzyć, że kolejny miesiąc już minął, a jednocześnie wakacje się skończyły.
W lipcu krzyżyków bardzo dużo przybyło, dlatego chyba rozleniwiłam się w sierpniu. Nie pomógł także udział w Sea Tale, który zaangażował mnie całkowicie.
W przerwach pomiędzy wyszywaniem Sea Tale udało mi się postawić kilka krzyżyków w Różowym Irysie. Głównie skupiłam się na uzupełnieniu braków, które powstały w lipcu.
Powrót do Różowego Irysa był bardzo przyjemny i odświeżający. Zapomniałam już jak przyjemnie wyszywa się ten wzór. Ponieważ do końca zabawy pozostało niewiele czasu, to inne hafty będą musiały poczekać. Różowy Irys jest obecnie dla mnie priorytetem :)
Tak haft wyglądał ostatnio:
A tak prezentuje się obecnie:
W lipcu krzyżyków bardzo dużo przybyło, dlatego chyba rozleniwiłam się w sierpniu. Nie pomógł także udział w Sea Tale, który zaangażował mnie całkowicie.
W przerwach pomiędzy wyszywaniem Sea Tale udało mi się postawić kilka krzyżyków w Różowym Irysie. Głównie skupiłam się na uzupełnieniu braków, które powstały w lipcu.
Powrót do Różowego Irysa był bardzo przyjemny i odświeżający. Zapomniałam już jak przyjemnie wyszywa się ten wzór. Ponieważ do końca zabawy pozostało niewiele czasu, to inne hafty będą musiały poczekać. Różowy Irys jest obecnie dla mnie priorytetem :)
Tak haft wyglądał ostatnio:
A tak prezentuje się obecnie:
sobota, 31 sierpnia 2019
Sea Tale (12)
Ostatni krzyżyk postawiony :) Kolory są cudownie dobrane i ślicznie prezentują się na lnie. Powoli zaczynam robić kontury, które wspaniale się komponują z całą pracą.
Prawie zdążyłam w terminie z wyszyciem całej pracy, ale niestety brak czasu był nie do przeskoczenia przy tej zabawie.
Niedługo pokażę całą pracę :)
Prawie zdążyłam w terminie z wyszyciem całej pracy, ale niestety brak czasu był nie do przeskoczenia przy tej zabawie.
Niedługo pokażę całą pracę :)
czwartek, 29 sierpnia 2019
Sea Tale (11)
Kolejna część zabawy, która znowu polegała na samych półkrzyżykach, poszła mi błyskawicznie. Wystarczył jeden dzień w domu, a udało mi się szybko przejść do kolejnego etapu.
Widziałam już ukończone prace i nie mogę się już doczekać konturów!
Widziałam już ukończone prace i nie mogę się już doczekać konturów!
niedziela, 25 sierpnia 2019
Sea Tale (9) i (10)
Część 9 została przeze mnie skończona tydzień temu, ale duża liczba zajęć uniemożliwiła mi publikację postępów oraz zabranie się za kolejną część. Dlatego dziś publikuję postępy dotyczące obu części :)
W części 9 do zrobienia były ozdobniki wokół głównego haftu - listki, rybki i inne elementy. W części 10 było samo tło w półkrzyżykach. Na zdjęciach tego nie widać, ale ładnie się to tło komponuje z stalowo szarym lnem.
W części 9 do zrobienia były ozdobniki wokół głównego haftu - listki, rybki i inne elementy. W części 10 było samo tło w półkrzyżykach. Na zdjęciach tego nie widać, ale ładnie się to tło komponuje z stalowo szarym lnem.
niedziela, 18 sierpnia 2019
Sea Tale (8)
Na ten moment zabawy czekałam najbardziej :) Te granatowe koraliki od początku mi się bardzo podobały :) Dają taki super efekt, że jestem pełna podziwu dla autorki wzoru. Kolory dobrane zostały bezbłędnie!
Ósmy etap zabawy był mocno pracochłonny, gdyż zawierał ponad 1 000 krzyżyków, które były rozrzucone po całej stronie. Częste zmiany kolorów oraz próba takiego prowadzenia nitki, aby nic nie było widoczne na przodzie pracy, spowodowała, że ten etap zajął mi więcej czasu niż planowałam. Na szczęście przy okazji tego etapu sprawdziłam ile jeszcze etapów przede mną. Okazało się, że pomyliłam się w liczbie etapów i nie jest ich 18, a 13 :) Dzięki temu mam czas, aby zdążyć do końca wakacji z ukończeniem haftu :)
Ósmy etap zabawy był mocno pracochłonny, gdyż zawierał ponad 1 000 krzyżyków, które były rozrzucone po całej stronie. Częste zmiany kolorów oraz próba takiego prowadzenia nitki, aby nic nie było widoczne na przodzie pracy, spowodowała, że ten etap zajął mi więcej czasu niż planowałam. Na szczęście przy okazji tego etapu sprawdziłam ile jeszcze etapów przede mną. Okazało się, że pomyliłam się w liczbie etapów i nie jest ich 18, a 13 :) Dzięki temu mam czas, aby zdążyć do końca wakacji z ukończeniem haftu :)
piątek, 16 sierpnia 2019
Sea Tale (7)
Dzień odpoczynku od pracy i obowiązków skutkował bardzo szybkim wyszyciem 7 etapu zabawy Sea Tale.
Kolory użyte do tej pory są bardzo inspirujące i żywe. Z jednej strony jestem zachwycona, że przystąpiłam do zabawy, gdyż wzór zapowiada się przepiękny. Z drugiej strony kolejne etapy zabawy następują po sobie tak szybko, że nie mam czasu na inne hafty!
A tak prezentuje się 7 część wzoru :)
Kolory użyte do tej pory są bardzo inspirujące i żywe. Z jednej strony jestem zachwycona, że przystąpiłam do zabawy, gdyż wzór zapowiada się przepiękny. Z drugiej strony kolejne etapy zabawy następują po sobie tak szybko, że nie mam czasu na inne hafty!
A tak prezentuje się 7 część wzoru :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









