Obserwatorzy

czwartek, 3 października 2019

Nowy Haft na Nowy Rok (9)

Kolejny miesiąc zabawy już minął, a krzyżyków do postawienia w całej pracy nadal sporo. We wrześniu skupiłam się na uzupełnieniu środka wzoru i rozpoczęcie na dole z lewej strony ostatniego płatka.

Środek pracy był bardzo zróżnicowany i co chwilę musiałam zmieniać nitkę. Postawiłam kilka krzyżyków w jednym kolorze i zmiana, postawiłam kilka krzyżyków w kolejnym i zmiana. Pomimo wielu godzin pracy nie widać spektakularnych efektów. W tym niewielkim obszarze pracy użyto chyba ze 40 symboli! Musiałam bardzo mocno się skupiać, aby nie pomylić się w wyszywaniu. Teraz czeka mnie obszar, gdzie jeden kolor będę mogła wyszywać trochę dłużej. Postępy pracy na pewno będą bardziej widoczne w kolejnym miesiącu.

Tak było poprzednio:


A tak jest teraz:

środa, 2 października 2019

Zawieszka

Ostatnio sama nie wiedziałam za co się zabrać więc postanowiłam naszykować sobie len do kolejnego HAED. Niestety okazało się, że źle coś policzyłam i błędnie zaznaczyłam rogi pracy. Tak się tym zdenerwowałam, że aby ochłonąć zaczęłam przeglądać skarbnicę wzorów czyli Pinterest.

Przeglądając kolejne strony przypomniałam sobie jak wielką przyjemność miałam rok temu, gdy tworzyłam ozdoby na choinkę. Zrobiłam więc szybciutki przerywnik w postaci psa Pluto :)

Obecnie pozostało tylko wycięcie haftu i przyklejenie go do czerwonego filcu :)

wtorek, 1 października 2019

Balonowy SAL (1)

Miałam nie zaczynać kolejnej nowej pracy, jednak ten wzór od dawna mi się podobał. W wakacje została utworzona grupa na Facebooku "Balonowy SAL", w której będziemy pokazywać co tydzień postępy. Zachęcam do udziału :)

Zabawa rusza dzisiaj i należy na stronie grupy utworzyć posta ze zdjęciem z przygotowań do wyszywania. Pod postem w komentarzach każdy uczestnik będzie umieszczał zdjęcia z postępów prac. Taki sposób informowania o postępach na grupie jest dla mnie nowością. Zapowiada się jednak, że dzięki temu będzie porządek w grupie i łatwo będzie można zobaczyć, który uczestnik zabawy jest na jakim etapie.

Moje zdjęcie początkowe nie zawiera jeszcze wszystkich mulin, gdyż paczka z zamówieniem dopiero "idzie".

Wyszywać będę na białej kanwie 18 ct. Wzór jest inspirowany wzorem firmy Dimensions i został opracowany na mulinę DMC. W swoich zasobach miałam już ten wzór w formacie xsd, dlatego będę korzystać z tableta. Dla mnie to duża wygoda i ułatwienie dzięki czemu będę mogła ustanowić sobie tygodniowy plan minimum.

Jestem bardzo podekscytowana nowym wyzwaniem!

niedziela, 8 września 2019

Sea Tale - koniec

Po około półtora miesiącu pracy mogę pochwalić się ukończoną pracą z Tajemniczego SAL'u Sea Tale organizowanym przez autorkę wzoru Nadezhda Gavrilenkova.

Praca przy tego typu zabawie miała swoje plusy i minusy. Moja subiektywna lista poniżej.

Plusy:
- wzór można otrzymać za bardzo niską kwotę;
- kolejne części wzoru otrzymuje się po wyszyciu poprzedniej części;
- kolejne części wzoru są przesyłane co 3 dni, lub gdy ktoś nie wyrobił się z pracą w terminie - w kilka godzin po wysłaniu maila ze zdjęciem gotowej pracy;
- czas na wyszycie całości wykracza poza termin zabawy (tutaj można było wyszywać jeszcze 2 tygodnie po zakończeniu);
- można wzór otrzymać w PDF lub XSD;
- gdy nie wyszyje się wszystkich części w terminie, za brakujące części dopłaca się niewielką kwotę;
- duży zasięg autorki wzoru powoduje, że w zabawie bierze bardzo dużo osób dzięki czemu przed wyszyciem swojej części można już oglądać efekty pracy u innych osób;
- przed rozpoczęciem zabawy otrzymuje się dokładną rozpiskę potrzebnych mulin, terminy wysyłania kolejnych etapów wzorów oraz rozpiskę mulin dla każdego etapu zabawy;
- każda część wzoru do wyszycia miała od 600 do ok. 900 krzyżyków.

Minusy:
- przy ograniczonym czasie na wyszywanie ilość krzyżyków do wyszycia w danym momencie może być dużym wyzwaniem (ja zaległości nadrabiałam w weekendy, gdyż w tygodniu nie miałam aż tyle czasu na wyszywanie);
- tajemnicą jest cały wzór dlatego może się okazać po wyszyciu, że wzór nam się nie spodoba;
- bardzo dokładnie trzeba liczyć przy stawianiu pierwszego krzyżyka, gdyż w tej zabawie zaczynaliśmy od środka wzoru i cały czas się martwiłam, czy dobrze wszystko policzyłam;
- w czasie zabawy nie miałam czasu na żaden inny haft, co powodowało, że momentami byłam już tym wzorem znudzona.

Zdecydowanie zachęcam każdego do udziału w tego typu zabawie, gdyż jest to bardzo fajna przygoda. Wzór ma bardzo żywe kolory dzięki czemu wyszywało się go bardzo przyjemnie.

Mam nadzieję, że pracę szybko uda mi się oprawić i będzie mi przypominać słoneczne wakacje :)

P.S. Na zdjęciu widoczne są zagniecenia, ale to dlatego, że praca do zdjęcia leżała na miękkim kocu i jakoś mi się pofałdowała ;)

poniedziałek, 2 września 2019

Nowy Haft na Nowy Rok (8)

Trudno uwierzyć, że kolejny miesiąc już minął, a jednocześnie wakacje się skończyły.

W lipcu krzyżyków bardzo dużo przybyło, dlatego chyba rozleniwiłam się w sierpniu. Nie pomógł także udział w Sea Tale, który zaangażował mnie całkowicie.

W przerwach pomiędzy wyszywaniem Sea Tale udało mi się postawić kilka krzyżyków w Różowym Irysie. Głównie skupiłam się na uzupełnieniu braków, które powstały w lipcu.

Powrót do Różowego Irysa był bardzo przyjemny i odświeżający. Zapomniałam już jak przyjemnie wyszywa się ten wzór. Ponieważ do końca zabawy pozostało niewiele czasu, to inne hafty będą musiały poczekać. Różowy Irys jest obecnie dla mnie priorytetem :)

Tak haft wyglądał ostatnio:



A tak prezentuje się obecnie:

sobota, 31 sierpnia 2019

Sea Tale (12)

Ostatni krzyżyk postawiony :) Kolory są cudownie dobrane i ślicznie prezentują się na lnie. Powoli zaczynam robić kontury, które wspaniale się komponują z całą pracą.

Prawie zdążyłam w terminie z wyszyciem całej pracy, ale niestety brak czasu był nie do przeskoczenia przy tej zabawie.

Niedługo pokażę całą pracę :)

czwartek, 29 sierpnia 2019

Sea Tale (11)

Kolejna część zabawy, która znowu polegała na samych półkrzyżykach, poszła mi błyskawicznie. Wystarczył jeden dzień w domu, a udało mi się szybko przejść do kolejnego etapu.

Widziałam już ukończone prace i nie mogę się już doczekać konturów!