Obserwatorzy

niedziela, 14 lipca 2019

Candy u Chagi

Dawno nie brałam udział w żadnych Candy organizowanych przez społeczność blogową, ale widząc tę zabawę od razu postanowiłam się przyłączyć :) W dużej mierze przeważyło to, że Chaga z Pasje Odnalezione zawsze ma wspaniałe materiały do wygrania :)

Wobec powyższego postanowiłam spróbować swoich sił w zabawie, gdyż do wygrania jest Aida Splash 18 ct w zielone krople + limonkowe Murano 32 ct. Więcej informacji TUTAJ oraz po kliknięciu w banerek po lewej stronie :)

Do zabawy można jeszcze przystąpić więc zachęcam wszystkich do udziału w zabawie :)

HAED - Mini Syrena 47,50%

Początek lipca upłynął mi na odpoczynku w Borach Tucholskich. Odpoczęłam, naładowałam akumulatory i po powrocie z urlopu zasiadłam do HAED Mini Syreny, w którym chciałam pokazać kolejne postępy :) Przed urlopem już miałam prawie 47 % więc szybko nadrobiłam kolejne pół procent pracy.

Ponownie przy tym wzorze zmieniam sposób wyszywania i tym razem skupiłam się na włosach i twarzy syreny. Na chwilę obecną porzucam wyszywanie kolorami na rzecz wyszywania określonych fragmentów pracy :)

poniedziałek, 1 lipca 2019

Nowy Haft na Nowy Rok (6)

Praca nad haftem idzie pełną parą :) Co prawda w planach miałam zrobić więcej, ale jak to zawsze bywa - plany mocno odbiegają od rzeczywistości. W lipcu chciałabym zacząć wyszywać środek haftu, a nie same brzegi. Kolorystyka cały czas mnie zachwyca i nastraja bardzo pozytywnie. Gdy patrzę na już wyszyte fragmenty to sama nie do końca mogę zobaczyć przejścia kolorów, gdyż są one tak płynne!

Haft jest bardzo dobrze dopracowany i z wielką przyjemnością go wyszywam. Muszę bardziej się spieszyć, aby zdążyć do końca zabawy z całym haftem!

piątek, 28 czerwca 2019

Tęczowa Róża - 45 %

Upalna pogoda za oknem zniechęca do robienia czegokolwiek :) Trochę musiałam się w tym miesiącu bardziej mobilizować do wyszywania i nie zawsze mi to wychodziło :)

Do Róży z miłą chęcią ostatnio wracam, gdyż bardzo mnie odpręża stawianie krzyżyków tylko w jednym kolorze. Powodem zapewne jest zmęczenie spowodowane upałem, który powoduje, że na niczym dłużej nie mogę się skupić. Tym razem w Róży skończyłam cały czarny kolor oraz jeden z odcieni miętowego. Od razu całość prezentuje się coraz lepiej.

środa, 19 czerwca 2019

Piracki Statek 40%

Ustalenie pewnych kroków milowych dla każdego haftu ma spore plusy. Mimo, że mam wielką ochotę rozpocząć coś nowego to wiernie wracam do już rozpoczętych haftów. Obserwowanie kolejnych postępów daje dużo satysfakcji i potrafi skutecznie uciszyć chęć rozpoczęcia czegoś nowego :)

Przez kilka dni przy bardzo ładnej słonecznej pogodzie stawiałam krzyżyki w Pirackim Statku. Przy świetle dnia zdecydowanie lepiej i łatwiej dobrać odpowiednie kolory do wyszywanego fragmentu pracy. Już przestałam się łudzić, że jeden wybrany odcień na początku wyszywania będzie nadawać się idealnie do innych fragmentów pracy. Teraz wyszywam Piracki Statek korzystając z całego pudełka mulin Ariadna, które jeszcze mam.

W planach miałam wyszyć resztę tła w dolnym pokładzie, ale nadal po 3 dniach dobierania koloru nie potrafię się na żaden zdecydować! A najśmieszniejsze jest to, że mam wzór w formacie xsd, który różni się od obrazka przedstawiającego oryginalną pracę. Taka sytuacja bardzo utrudnia mi podejmowanie decyzji przy wyborze każdej muliny, ale mam nadzieję, że efekt końcowy będzie zadowalający. Na pewno praca wiele zyska po dodaniu konturów, ale to zostawiam sobie na sam koniec :)

poniedziałek, 17 czerwca 2019

Urodzinowe zakupy

Przez ostatnie lata na urodziny kupuję lub są mi kupowane wzory lub akcesoria do haftu. Podobnie jak w poprzednim roku dostanę prenumeratę gazety The World of Cross Stitching, w której jest wiele pięknych wzorów. Bardzo lubię dostawać nowy numer i zastanawiać się do czego mogłabym wykorzystać małe wzory zamieszczane w tej gazecie.

Kolejnymi zakupami są dwa wzory do haftu. Pierwszy to wzór TARDIS, który widziałam wyszyty na jednej z Facebookowych grup. Od razu się zakochałam we wzorze, ale miałam pewne obawy nad zakupami na Etsy. Bałam się, że jak zacznę kupować na tej stronie to nie przestanę, gdyż tyle tam cudownych wzorów! Ciężko było mi wybrać jeden wzór na urodziny, ale ponieważ jestem wielką fanką Doktora Who to ten wzór wygrał:


Drugi wzór to wszystkim już znany "Paw i gołębie w ogrodzie", który zamarzyłam sobie wyszyć 5 lat temu (pierwsza notka jest z 2014 roku!). Przez te wszystkie lata nie potrafiłam się zdecydować na materiał, na którym mam wyszyć ten haft. Postawiłam nawet kilka pierwszych krzyżyków pod koniec 2014 roku na Aidzie 16 ct. Postępy były bardzo mizerne, gdyż wzór pochodził z firmy Golden Kite, w którym są mieszane kolory. Długo się wahałam, ale ostatecznie zrezygnowałam z wyszywania, gdy zorientowałam się, że ten sam wzór jest dostępny na HAED i nie ma mieszanych kolorów. Ponieważ nie chciałam kolejny raz zaczynać nieudanego haftu to postanowiłam potrenować inne wzory HAED na Luganie 25 ct (Dziecię - na ten moment nie przewiduję powrotu do haftu) oraz na Aidzie 20 ct (Mini Syrena). Nawet pod wpływem tego ostatniego haftu chciałam wyszywać Pawia w mini wersji :) Obecnie nie jestem pewna co do materiału (chociaż zakupiłam len obrazkowy 25 ct), ale na pewno chcę wyszywać normalną wersję Pawia. Przy okazji promocji na stronie HAED, gdzie wzory były tańsze o 50% postanowiłam kupić oryginalną wersję wzoru :) Teraz nie mogę się doczekać postawienia pierwszych krzyżyków w nowym wzorze :)

środa, 5 czerwca 2019

Szkoła Gejsz 9 %

Ostatnia prezentacja postępów prac była ponad miesiąc temu, gdy przez 10 dni ledwo zrobiła 0,50 % pracy. Tym razem w 4 dni zrobiłam kolejne 0,50 %, czyli prawie 1 800 krzyżyków i postanowiłam pochwalić się jak te 1 800 krzyżyków wygląda na tle całego haftu. Miałam w planach skończyć kwiaty i liście, aby móc pójść do kolejnych elementów haftu, ale tak się nie stało. Jeszcze trochę mi brakuje, aby móc zająć się drugą Gejszą, ale to przy kolejnym podejściu do haftu. Teraz znowu zmiana na tamborku i powiem szczerze, że takie postępowanie bardzo mobilizuje. Żaden haft mi się nie nudzi i w każdym mniej więcej równomiernie przybywa krzyżyków. Na efekty trzeba dłużej czekać, ale przyjemność w wyszywaniu jest bardzo duża :)


poniedziałek, 3 czerwca 2019

Nowy Haft na Nowy Rok (5)

Ten miesiąc należy zaliczyć do bardzo udanych pod względem postępów w Różowym Irysie. Uświadomienie sobie, że zaraz półmetek zabawy, a ja ledwo mam pierwszą stronę zrobioną mocno mnie zmobilizowało do dalszej pracy. Dodatkowo kilka dni chorobowego pozwoliło na postawienie wielu nowych krzyżyków :)

Tym razem skupiłam się na prawej stronie haftu, dotarłam do brzegu i skierowałam się w dół. Jakoś ten brzeg bardziej do mnie przemawiał niż środek pracy :) A teraz będzie jeszcze bardziej nierówno, bo w prawym dolnym rogu jest jeden wąski płatek irysa i postanowiłam go wyszyć w tym miesiącu :)

Haft pomimo dużej liczby kolorów oraz ciągłego mieszania dwóch różnych nitek jest przepiękny. Miałam przez chwilę do niego wielką niechęć, ale teraz zapał do pracy ponownie wrócił. Oczywiście już rozglądam się za kolejnym wzorem tej autorki, gdyż irysy ostatnio mnie zachwycają i chciałabym wyszyć ich jak najwięcej :)

środa, 29 maja 2019

Nowe gazety :)

Mąż ostatnio wrócił z delegacji z Francji i przywiózł mi mały prezent. Miał za zadanie kupić jakąkolwiek gazetę z wzorami haftu krzyżykowego, gdyż chciałam zobaczyć jakie tam są cuda :) Chodził po sklepach i niestety nie mógł na nic trafić, ale tuż przed powrotem trafił do księgarni, gdzie w pakiecie były dwie książki z wzorami. Jedna książka zawiera wzory Veronique Enginger, a druga do zbiór wzorów w misie kilku autorów. Obiec książki są bardzo fajne i na pewno z każdej coś dla siebie znajdę. Takie wyjazdy może robić częściej ;)

wtorek, 28 maja 2019

Tęczowa Róża 40 %

Ostatnio potrzebowałam szybkich postępów dlatego z wielkim entuzjazmem zabrałam się do Tęczowej Róży. Kolejne 5% pracy przybyło w 4 dni, czyli całkiem dobre tempo :) Tym razem zabrałam się za uzupełnienie kolorów z "dziury" z lewej strony. Postanowiłam także iść bardziej metodycznie i wyszyć wszystkie krzyżyki z danego koloru. Obecnie zakończyłam na kolorze czarnym, którego jeszcze trochę zostało.

Cieszę się, że jeden z wzorów, który wyszywam jest tak prosty jak Tęczowa Róża. Zdecydowanie czasem po pikselozie w HAED lub ciągłych zmianach i mieszaniach kolorów w Różowym Irysie taki prosty wzór jest bardzo odprężający. Zdecydowanie też podoba mi się myśl, aby z tego haftu zrobić albo poduszkę albo torbę. Praca bardzo ładnie przybywa więc z chęcią szybko do niej wrócę :)

piątek, 24 maja 2019

HAED 45%

Publikowanie postępów po osiągnięciu określonego procenta postępów powoduje, że w tym roku publikuję mniej notek niż w poprzednim. Liczyłam na większe postępy w publikacji postępów w związku z ograniczeniem liczby aktualnie wyszywanych haftów, ale rzeczywistość pokazuje, że to nie jest takie proste ;)

Ostatnie półtora tygodnia spędziłam nad krzyżykami w HAED, gdzie jednemu kolorowi odpowiadały dwa symbole we wzorze. Troszkę mnie to zniechęcało do wyszywania, ale wreszcie się zmobilizowałam i ukończyłam kolejny kolor :) Tym razem krzyżyki pojawiały się głównie jako tło i było mało wielkich plam koloru. Praca nabiera coraz więcej charakteru i nieprzerwanie myślę już o kolejnym wzorze :)

wtorek, 7 maja 2019

Piracki Statek 35 %

Ponieważ ostatnio chciałam postawić jak najwięcej krzyżyków w Irysie, notek na blogu było bardzo mało (Irysa pokazuję tylko raz w miesiącu, aby się nic nie myliło). Postanowiłam więc zabrać się za Piracki Statek, który ostatnio dość fajnie mi się wyszywało. Tym razem także bardzo przyjemnie się wyszywało. Skończyłam robić tło na dolnym pokładzie i postanowiłam zabrać się za kadłub statku. Dzięki temu będę mogła w następnej kolejności zabrać się za wodę i wszystkie rzeczy, które się w niej znajdują.

Od kiedy za oknem jest więcej słońca to praca nad haftem jest przyjemniejsza. Łatwiej dobierać kolory w ciągu dnia, niż wieczorem przy lampce. Mam nadzieję, że szybko będę mogła zabrać się za kontury, które nadadzą obrazkowi pożądanego wyglądu :)

niedziela, 5 maja 2019

Nowy Haft na Nowy Rok (4)

Cztery miesiące zabawy za nami, a u mnie postępy są dość marne. Haft jest piękny, jednak wzór okazał się bardziej skomplikowany niż przypuszczałam. Obecnie wszystkie inne hafty odkładam delikatnie na bok, aby w Irysie przybyło więcej krzyżyków. Mam nadzieję, że za miesiąc pochwalę się o wiele większymi postępami :)


Dla przypomnienia, było tak:



A obecnie jest tyle:

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Szkoła Gejsz 8,50 %

Bardzo chciałabym pokazać większe postępy w Szkole Gejsz, jednak po 10 dniach pracy zrobiłam jedynie pół procenta i chciałabym przejść już do innego haftu :) Postępy może niezbyt imponujące, ale za to używałam pięknych kolorów :) Pokazuję także postępy prac, gdyż przy tym kawałku musiałam często zmieniać mulinę do pojedynczych krzyżyków. Potem jak zaczęłam wyszywać duży okrągły liść poszło już o wiele sprawniej.

środa, 10 kwietnia 2019

HAED - Mini Syrena ok. 42,50 %

Po tytule notki można się domyślać, że coś się stało z aplikacją do wyszywania (Cross Stitch Saga). Na szczęście to nie problemy z aplikacją powodują, że nie mogę podać dokładnych danych dotyczących wyszywania, ale błąd we wzorze.

Wzór, z którego wyszywam powstał kilka lat temu, gdy firma DMC miała kilka podobnych do siebie odcieni mulin. Jakiś czas temu jedna mulina została wycofana i zaproponowano dla niej zbliżony zamiennik. Wobec tego w moim wzorze dla dwóch oznaczeń jest jeden kolor muliny. Ponieważ znaczki te są blisko siebie wyszywanie najpierw jednego symbolu, a potem drugiego jest bezcelowe.

Całą niedzielę zastanawiałam się w jaki sposób usprawnić wyszywanie dwóch symboli jedną muliną. Nie znam aż tak dobrze tej aplikacji więc zrobiłam sobie ułatwienie łopatologiczne. Jeden z symboli zaznaczyłam na całym obrazie jako wyszyty, ale zmieniłam jego kolorystykę na jasnozieloną. Wobec tego, że cały wzór jest w brązach to dość łatwo zwracam uwagę na krzyżyki w innym odcieniu (nie zawsze, ale i tak wydaje mi się to najłatwiejszym rozwiązaniem). Wobec tych zabiegów, póki nie wyszyję tych dwóch symboli nie będę miała pełnej wiedzy ile tak naprawdę pracy już jest zrobione.

Na ten moment praca prezentuje się coraz ciekawiej :)

sobota, 6 kwietnia 2019

Nowy Haft na Nowy Rok (3)

Marzec przyniósł ze sobą wiele dni, w których praca nad haftem szła bardzo przyjemnie i szybko. Teraz, kiedy wyjaśniły się wszystkie wątpliwości związane z legendą do haftu nabrałam wiatru w żagle. Ponieważ w pierwszych dwóch miesiącach zabawy szło mi bardzo powoli, teraz postanowiłam nadrobić zaległości i głownie skupić się na pracy nad różowym irysem.

Poniżej zdjęcie z poprzedniego miesiąca i kolejne pokazujące postępy prac. Na końcu zdjęcie całego materiału, aby pokazać jak wiele jeszcze pracy przede mną.

poniedziałek, 25 marca 2019

Tęczowa Róża 35 %

Ostatni tydzień spędziłam przyjemnie wyszywając Tęczową Różę. Zabrałam się za wyszywanie koloru 995, który bardzo mi się podoba. Lubię taki intensywny niebieski kolor. Średnio wyszywałam ok. 200 krzyżyków na dzień, bo nie musiałam zmieniać co chwilę muliny. Zdecydowanie czasem trzeba powyszywać coś prostszego, przy czym nie trzeba się aż tak mocno skupiać.

Wyszywając Tęczową Różę na kanwie 18 ct dwoma nitkami uważam, że jednak to nie jest moja ulubiona gęstość kanwy. Mulina się przeciera, na końcach się strzępi i ciężko stawiać równe krzyżyki. Po wyszyciu całej pracy chyba przez długi czas nie tknę takiej kanwy ;)

Teraz wyczekuję zmiany w kolorystyce, gdyż chciałabym powyszywać jakimś ładnym czerwonym lub różowym kolorem.

wtorek, 19 marca 2019

HAED - Mini Syrena 40%

Pogoda za oknem nie rozpieszcza. Od kilku dni u mnie pada i jest zimno, dlatego krzyżyki przybywają w szybkim tempie :) Po postawieniu krzyżyków w Irysie i Pirackim Statku postanowiłam zabrać się za HAED, za którym zatęskniłam. Ponad miesiąc temu stawiałam ostatnie krzyżyki i chciałam, aby przybyło ich znowu jeszcze trochę :) Przy okazji okazało się, że przez szarugę za oknem nie zrobiłam zdjęć, gdy było 37,5 % :)

Mając świadomość, że prawie zbliżam się do połowy pracy już nie mogę przestać myśleć o kolejnym projekcie! Mam nadzieję, że wytrwam w postanowieniu, że póki nie skończę tego HAED nie zacznę kolejnego!

Ostatnimi kolorami, którymi wyszywałam był czarny (ogon syreny i włosy) oraz kolor cielisty (głównie ciało i tło). Dlatego na zdjęciach nie do końca widać wielkie postępy, ale aplikacja nie kłamie - 29 819 krzyżyków za mną, czyli 40,06 % :)

W międzyczasie wyszyłam kilka pojedynczych krzyżyków, które udało mi się wyłapać dzięki papierowej wersji wzoru. Przy kolejnym wzorze też sobie wydrukuję rozpiskę kolorów i ilość krzyżyków, gdyż w planach też mam wyszywanie kolorami. Nadal uważam, że to fajny sposób wyszywania przy małej wersji HAED. Przy dużej będę musiała przemyśleć kilka rzeczy.

niedziela, 17 marca 2019

Piracki Statek - 30 %

Do tego haftu od jakiegoś czasu podchodzę bardzo sceptycznie. Nie do końca wiem czego w nim chcę, dlatego w szufladzie przeleżał prawie półtora miesiąca. W ostatni weekend postanowiłam wykorzystać chwile spędzone w domu i przy dziennym świetle zabrać się za kolejne elementy haftu. Przez trzy dni intensywnie pracowałam przy tle na dolnym pokładzie. Po jego wyszyciu łatwiej będzie mi się dobierało kolory do drobnych elementów. Dzięki takiej trochę monotonnej pracy nabrałam nowego wigoru i chęci do obrazu. Teraz kiedy dni powoli robią się coraz dłuższe na pewno szybciej będzie przybywać kolejnych krzyżyków.

czwartek, 7 marca 2019

Nowy Haft na Nowy Rok (2)

Praca nad haftem w poprzednim miesiącu szła dość opornie. W tym miesiącu postanowiłam bardziej się przyłożyć, aby efekty były bardziej spektakularne.


I tutaj notka powinna się kończyć, ale niestety zdarzyła się przykra sytuacja. Przyglądając się swojej pracy i zdjęciom z internetu zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem nie pomyliłam symboli w hafcie. Im dłużej się przyglądałam tym bardziej zaczęłam mieć wątpliwości czy przy jednym z symboli są podane prawidłowe numery muliny. Przeszukałam pół internetu i trafiłam na rozpiskę mulin do tego samego wzoru i okazało się, że jest błąd :( Pytałam się też autorki wzoru, które muliny są prawidłowe i potwierdziła, że u mnie jest błąd. Musiałam wypruć cały jeden symbol z lnu co nie należało do przyjemnych rzeczy. Ciężko się patrzyło na tak podziurawioną pracę.


Po wyjaśnieniu wszystkich niejasności tym chętniej zabrałam się do pracy :)