Obserwatorzy

środa, 27 stycznia 2016

Kolejne Candy :)

Korzystając z okazji, że mam dostęp do normalnego komputera, a nie tylko komórki postanowiłam nadrobić zaległości w czytaniu blogów. Zachwycając się kolejnymi pracami trafiłam na informację o Candy u xgalaktyka :) Już na początku stycznia planowałam się na nie zapisać, ale remont w domu i wyprowadzka do dziadków zupełnie mnie pochłonęły. Tak więc dziś korzystając z chwili czasu zapisałam się na kolejne Candy :) Najbardziej podoba mi się sówka, którą będzie można wyszyć :) A jeszcze bardziej, że jest firmy RTO, którą chciałam ostatnio wypróbować, ale brak funduszy trochę mnie powstrzymuje ;)

Chętnych zachęcam do udziału w zabawie, gdyż zapisy trwają jeszcze tylko parę dni :)

wtorek, 26 stycznia 2016

Dałam radę :)

I tak jak postanowiłam ukończyłam Most Vittorio w ostatni weekend :) Ponieważ jestem poza domem z powodu remontu to zdjęcia są dosyć kiepskie, ale wszystko i tak widać. Wydaje mi się tylko, że koloryw gazecie są bardziej żywe niż te, których ja użyłam. niby stosowałam się do numeracji z gazety, ale chyba niezbyt dokładnie przełożyli numery Madeiry na DMC. Pierwszy raz mi się to zdarzyło, albo pierwszy raz zwróciłam uwagę.

Wzór pochodzi z Haftów Polskich 10/2007. Kanwa Aida 14 ct, mulina Dmc 2/6.

wtorek, 19 stycznia 2016

Postępy

Co prawda niewiele udało mi się ostatnio wyhaftować, ale coś tam w krzyżykach przybyło. Mam nadzieję, że do końca tygodnia skończę Most Vittorio i zabiorę się za dokończenie jakiegoś UFOka :)

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Candy u Lawendowej

Jakoś nabrałam więcej śmiałości i zapisałam się na drugie Candy :) Tym razem jest to Candy u Lawendowej, a nagrody są przecudne :)

piątek, 8 stycznia 2016

Moje pierwsze Candy

Długo, oj długo się zastanawiałam czy brać udział w zabawach organizowanych na blogach związanych z haftem krzyżykowym. Trochę mi to zajęło, ale zdecydowałam się wziąć udział w mojej pierwszej zabawie, która jest bardzo prosta. Mianowicie Chaga z bloga Pasje odnalezione organizuje prostą zabawę, w której wystarczy tylko się zapisać i praktycznie czekać na wyniki :) Wszystkich chętnych zapraszam do udziału w zabawie, a wszystkie informacje znajdziecie na blogu Chagi :)


P.S. Mam nadzieję, że dzięki tej zabawie nabiorę śmiałości i zacznę brać udział także w SAL'ach.

środa, 6 stycznia 2016

Most Vittorio

Dzięki ostatnim kilku dniom udało mi się nadgonić pracę nad moim mostem. Mąż był w domu, dodatkowo dziadek z babcią przyszli do wnuka, więc ja oddałam się wyszywaniu :) Obrazek idzie jak burza :) Pewnie dlatego, że jest niezbyt skomplikowany, a ja mam chwilę aby spokojnie usiąść. Oto zdjęcia z postępu prac :)


Dodatkowo strasznie się ucieszyłam, gdyż przyszły moje nici Kreinik, na które ostatnio polowałam. Okazało się, że aż w 3 moich planowanych HAED'ach trzeba użyć nici Kreinik #4 Very Fine Braid 032. Długo szukałam, bo ani w Haftix'ie nie było, ani w Needle and Art, ani na Coricamo. Znalazłam za to gdzieś w internecie informację, że zamiast nici Kreinika można użyć DMC Light Effect B5200. Zakupiłam więc takową nić, ale jednak chciałam sprawdzić jak bardzo różni się od oryginału. Nie pozostało mi więc nic innego jak kupić nić Kreinik na allegro, gdzie jedna szpulka kosztowała prawie 40 zł. Kupiłam dwie szpulki, zapłaciłam za przesyłkę i wyszło mi prawie 100 zł. A najgorsze jest to, że nie jestem pewna czy będę tą nicią wyszywać. Jakoś nie podoba mi się idea świecącego, czy tam mieniącego się obrazka. W załączeniu zdjęcie nici Kreinik oraz porównanie nici Kreinik z DMC. Co prawda na zdjęciach nie widać różnicy, ale w oryginale jest widoczna. Nić Kreinik wydaje mi się bardziej kremowa.

czwartek, 31 grudnia 2015

Podsumowanie 2015 i plany na nowy rok :)

Nastał koniec roku więc pora na podsumowanie :) Przez rok 2015 niewiele udało mi się haftów ukończyć, gdyż opieka nad maleństwem duuużo czasu zabiera. To co udało mi się skończyć pokazałam już w poprzedniej notatce, dlatego teraz skupię się na tych pracach niedokończonych, które planuję ukończyć w nowym roku :)

Na początek mam w planach ukończyć Most Vittorio. Nawet całkiem nieźle mi idzie, bo już prawie na półmetku jestem. Zostało kilka krzyżyków i już połowa wzoru będzie za mną :)


Następnie mam zamiar ukończyć skarpetę na prezenty dla synka. W tym roku myślałam, że się uda, ale jakoś przerwałam wyszywanie na rzecz kończenia statku z Dimensions i w ten oto sposób skarpeta powędrowała na dno szuflady. Ponieważ jest po świętach to będzie ciężko mi się za nią zabrać, ale jakoś dam radę. Na kolejne święta już musi być gotowa. A postęp prac od ostatniego zdjęcia nie nastąpił :) Taka oto prezentuje się skarpeta na obecnym etapie:


A teraz pora na trzy UFO-ki, które zalegały w szufladzie już ponad rok. Pierwszy z nich to mój wymarzony bieżnik z winobluszczem. Niestety już 3 raz został spruty i wyszywany od nowa bo ciągle się okazywało, że źle wyliczałam początek pracy lub kierunek w którym ma iść :( Teraz myślę, że jest już dobrze.


Drugi zaginiony obrazek to pamiątka ślubna, na ślub, który się odbył półtora roku temu ;) Niestety w trakcie wyszywania zorientowałam się jak kiepski mam wzór :( Ciągle siedziałam i się zastanawiałam jaki mam teraz kolor brać, kiepsko z konturami idzie, bo niby powinny być 4 kolory konturów, a ja odkryłam tylko 3 :/ Na dokładkę do wzoru nie dodano alfabetu, co mnie dopiero zastanowiło w połowie pracy. Nie ma to jak szybki refleks. Poważnie się więc zastanawiam czy kończyć ten wzór (oczywiście już na jakieś inne przyszłe wesele), czy sobie darować. Decyzja jest ciężka, bo nie lubię tak przerywać wzorów w połowie, ale nie wiem czy dam radę dalej wyszywać. Ostatni raz biorę się za wzór z obrazów jpg. Albo będę mieć pdf albo xsd albo nie wyszywam wcale!


Ostatni UFO-k to kartka świąteczna z Coricamo. Niby chciałam jednego roku wysyłać wszystkim kartki, ale jednak się rozmyśliłam. Kartka mimo, że mała jednak zostanie chyba nadal UFO-kiem ;) P.S. Zmieniłam kolory kartki z zielonych na czerwone.


Teraz pora na przedstawienie ambitnych planów na nowy 2016 rok :) W nowym roku planuje rozpocząć tylko dwa nowe wzory, gdyż mam za dużo innych rozgrzebanych i faktycznie powinnam poprzednie ukończyć, a nie ciągle brać się za coś nowego. Na pewno rozpocznę HAED, który pokazywałam wcześniej "Good hands" oraz jeden wzór Tatty Teddy :)


Do wzoru HAED muszę tylko kupić nić kreinik 032 lub zastąpić ją czymś innym, a do wzoru Tatty Teddy muszę sobie mulinę przemienić z Anchor na DMC.

I to by było na tyle. Nie stawiam sobie wygórowanych poprzeczek, gdyż z tym co zaplanowałam może być już ciężko. A jeszcze parkować nici muszę się nauczyć :)

Szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich :)