Obserwatorzy

środa, 9 stycznia 2019

Szkoła Gejsz - 7%

Przełom starego i nowego roku upłynął mi pod znakiem Szkoły Gejsz :) Dzięki temu, że odpuściłam sobie w tym roku udział w zabawach blogowych (Nowy Haft na Nowy Rok się nie liczy bo ten wzór i tak chciałam wyszywać) liczę, że przerwy w wyszywaniu haftu będą bardzo krótkie i do końca 2019 roku haft będzie miał przynajmniej 20% (to takie moje optymistyczne założenie).

Kilka statystyk:
7% haftu to 26 499 krzyżyków i 1 japonka :)

poniedziałek, 7 stycznia 2019

HAED - Mini Syrena 35%

Nawet się nie spodziewałam, że tak szybko przybędzie procentów w Mini Syrenie. Już coraz wyraźniej widać co obraz przedstawia :) Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym już nie zaczęła myśleć co nowego z HAED wyszywać ;) Ale na razie ograniczam się do oglądania wzorów oraz wyszytych prac na grupach facebookowych.

niedziela, 6 stycznia 2019

Nowy Haft na Nowy Rok

W tym roku nie planowałam brać udziału w żadnej zabawie blogowej. Ciągle musiałam odkładać te hafty, nad którymi pracowałam, aby zdążyć z kolejnym etapem SAL'u. W tym roku stwierdziłam, że nie chcę się spieszyć, nie chcę o chwilę myśleć, że coś zawaliłam. Dlatego mimo wielu ciekawych propozycji zabaw blogowych dzielnie się opierałam i do niczego się nie zapisałam.

Moje postanowienie legło w gruzach, gdy na blogu Ani ze strony kreatywna.tv pojawił się wpis o nowej zabawie blogowej. Cała koncepcja zabawy jest dla mnie świeża i nowa, a tym samym bardzo zachęcająca. W zabawie nie ma ani narzuconego tematu prac, ani narzuconego wzoru. Każdy może wybrać sobie taki wzór jaki chce!

Ponieważ w lipcu zakupiłam bardzo piękny wzór Różowego Irysa od projektantki Anny Kuznetsovej to czekałam tylko na moment kiedy będę mogła go zacząć wyszywać. Moment rozpoczęcia haftu co chwilę się oddalał, gdyż nie miałam odpowiedniego lnu, na którym haft prezentowałby się najbardziej korzystnie. Długo się zastanawiałam na jakim lnie haft wyglądałby cudownie i padło na kolory nugatowy, jeansowy i stalowoszary. Po przykładaniu muliny do lnu ostatecznie wybór padł na kolor stalowoszary. Irys na tym lnie będzie wyglądał przepięknie.


Wszystkie informacje na temat zabawy są dostępne TUTAJ.

A oto banerek zabawy:

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Podsumowanie 2018

Bardzo lubię ostatnie dni starego roku, gdy na blogach pojawiają się podsumowania i plany hafciarskie na kolejny rok. Sama także robię takie wpisy, gdyż dzięki nim widzę jak wiele udało mi się zrobić przez cały rok.

1. Prace ukończone

Tutaj należy dodać wszystkie prace z zabaw, w których brałam udział, czyli SAL "Imieniny miesiąca" oraz "365 Dni w Bajkowej Krainie". Zdjęcia umieściłam w ostatnich podsumowaniach dlatego tutaj umieszczę tylko moje ulubione prace:


Kolejna praca ukończona w 2018 roku to obrazek firmy SoDa "Cookie Time", który także ukończyłam w ramach zabawy blogowej.



2. Prace prawie ukończone

W tej kategorii mam dwie prace, którym pozostały ostatnie szlify. Chodzi tutaj o skarpetę "Mikołaj w oknie", którą należy obszyć oraz metryczkę dla koleżanki, w której brakuje napisów (już jest wszystko obliczone, brakuje czasu aby je wyszyć).



3. Prace w trakcie

Obecnie pracuję nad 5 większymi pracami, które są dla mnie najważniejsze i przynajmniej dwie chciałabym skończyć w najbliższym roku. Planuję bardziej regularne siadanie nad każdym haftem, aby można było szybko zaobserwować kolejne postępy. Mowa tutaj o Tęczowej Róży, Statku Pirackim, Mini Syrenie, Szkole Gejsz i Wróżce Wierzby Płaczącej.



4. Porażki

Trudno się to pisze, ale jednak mam w swojej szufladzie prace, do których nie chcę wracać. Długo biłam się z myślami, czy dalej wyszywać, czy rzucić prace w kąt i postanowiłam je na jakiś czas odłożyć. Może kiedyś do nich wrócę, ale na ten moment nie chcę marnować czasu na prace, które mi się już po prostu nie podobają.

Pierwsza praca to sampler z serii "Kartka z notatnika". Mimo, że wzór mi się bardzo podoba, to użyty materiał już nie. Myślałam, że taki Vintage będzie ładnie udawał starą kartkę z zeszytu, ale im więcej pracy powstaje tym mniej jestem zadowolona. Druga praca to Kolorowy kot, który zaczęłam wyszywać Jeszcze w 2017 r. w sierpniu. Niestety czarna kanwa mnie pokonała. O ile jeszcze w słoneczne dni daję radę na niej wyszywać, to gdy jest szaro i buro za oknem to nie mam siły na stawianie kolejnych takich samych krzyżyków. Wydaje mi się, że tutaj pomógłby wzór w formacie xsd, ale niestety takiego nie posiadam więc praca idzie na dno szuflady.


niedziela, 30 grudnia 2018

365 Dni w Bajkowej Krainie - podsumowanie

Zbliża się koniec roku więc pora zabrać się za kolejne podsumowanie. Cały rok zabawy w wyszywanie postaci z Bajek sprawił mi wiele przyjemności. Najwięcej przyjemności i haftów powstało w ostatnim okresie zabawy, gdy odkryłam małe wzory idealne na ozdoby choinkowe.

Podczas zabawy powstały takie oto prace:

piątek, 28 grudnia 2018

SAL "365 Dni w Bajkowej Krainie"

Koniec roku zbliża się nieubłaganie tak jak koniec kolejnej zabawy, w której brałam udział. 365 Dni w Bajkowej Krainie było bardzo inspirującą zabawą. Nawet nie wiedziałam jak wiele jest wzorów z moimi ulubionymi postaciami z bajek!

Jedyny minus jaki zauważyłam w tej zabawie to to, że nie przemyślałam jej od początku! Dopiero w ostatnich miesiącach zabawy znalazłam wzory, które na plastikowej kanwie nadawały się na ozdoby choinkowe. Gdybym od początku na to wpadła! A tak to kilka haftów trafiło na kartki, a jeden czy dwa do szuflady, bo na ten moment nie wiem jak je wykorzystać.

Bardzo dziękuję Ani za zorganizowanie tak fajnej zabawy.

To moja ostatnia praca w ramach zabawy, ale podejrzewam, że za rok na choinkę zrobię kilka kolejnych :)


czwartek, 27 grudnia 2018

Tęczowa Róża - 25%

Praca nad Tęczową Różą okazała się tak przyjemna jak to inne hafciarki opisywały. Wielkie plamy jednego koloru pozwalają na prawdziwy relaks przy wyszywaniu, gdy nie trzeba co chwilę zmieniać nitki.

25% pracy przybyło bardzo szybko, ale pogoda za oknem uniemożliwiała zrobienie ładnych zdjęć. Obecnie zastanawiam się jak wykończyć haft, w ramce za szybką, czy może na poduszce. Ten haft jest tak energetyczny, że coraz chętniej skłaniam się ku myśli, aby róża ozdabiała poduszkę i leżała na honorowym miejscu na kanapie :)

Przy wyszywaniu tego wzoru nieodzowna okazała się aplikacja Cross Stitch Saga, która bardzo ułatwia pracę. Nie mogę nachwalić się jak przyjemnie się wyszywa z tabletu, mimo że kiedyś nie pochwalałam tej metody.