Obserwatorzy

wtorek, 7 maja 2019

Piracki Statek 35 %

Ponieważ ostatnio chciałam postawić jak najwięcej krzyżyków w Irysie, notek na blogu było bardzo mało (Irysa pokazuję tylko raz w miesiącu, aby się nic nie myliło). Postanowiłam więc zabrać się za Piracki Statek, który ostatnio dość fajnie mi się wyszywało. Tym razem także bardzo przyjemnie się wyszywało. Skończyłam robić tło na dolnym pokładzie i postanowiłam zabrać się za kadłub statku. Dzięki temu będę mogła w następnej kolejności zabrać się za wodę i wszystkie rzeczy, które się w niej znajdują.

Od kiedy za oknem jest więcej słońca to praca nad haftem jest przyjemniejsza. Łatwiej dobierać kolory w ciągu dnia, niż wieczorem przy lampce. Mam nadzieję, że szybko będę mogła zabrać się za kontury, które nadadzą obrazkowi pożądanego wyglądu :)

niedziela, 5 maja 2019

Nowy Haft na Nowy Rok (4)

Cztery miesiące zabawy za nami, a u mnie postępy są dość marne. Haft jest piękny, jednak wzór okazał się bardziej skomplikowany niż przypuszczałam. Obecnie wszystkie inne hafty odkładam delikatnie na bok, aby w Irysie przybyło więcej krzyżyków. Mam nadzieję, że za miesiąc pochwalę się o wiele większymi postępami :)


Dla przypomnienia, było tak:



A obecnie jest tyle:

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Szkoła Gejsz 8,50 %

Bardzo chciałabym pokazać większe postępy w Szkole Gejsz, jednak po 10 dniach pracy zrobiłam jedynie pół procenta i chciałabym przejść już do innego haftu :) Postępy może niezbyt imponujące, ale za to używałam pięknych kolorów :) Pokazuję także postępy prac, gdyż przy tym kawałku musiałam często zmieniać mulinę do pojedynczych krzyżyków. Potem jak zaczęłam wyszywać duży okrągły liść poszło już o wiele sprawniej.

środa, 10 kwietnia 2019

HAED - Mini Syrena ok. 42,50 %

Po tytule notki można się domyślać, że coś się stało z aplikacją do wyszywania (Cross Stitch Saga). Na szczęście to nie problemy z aplikacją powodują, że nie mogę podać dokładnych danych dotyczących wyszywania, ale błąd we wzorze.

Wzór, z którego wyszywam powstał kilka lat temu, gdy firma DMC miała kilka podobnych do siebie odcieni mulin. Jakiś czas temu jedna mulina została wycofana i zaproponowano dla niej zbliżony zamiennik. Wobec tego w moim wzorze dla dwóch oznaczeń jest jeden kolor muliny. Ponieważ znaczki te są blisko siebie wyszywanie najpierw jednego symbolu, a potem drugiego jest bezcelowe.

Całą niedzielę zastanawiałam się w jaki sposób usprawnić wyszywanie dwóch symboli jedną muliną. Nie znam aż tak dobrze tej aplikacji więc zrobiłam sobie ułatwienie łopatologiczne. Jeden z symboli zaznaczyłam na całym obrazie jako wyszyty, ale zmieniłam jego kolorystykę na jasnozieloną. Wobec tego, że cały wzór jest w brązach to dość łatwo zwracam uwagę na krzyżyki w innym odcieniu (nie zawsze, ale i tak wydaje mi się to najłatwiejszym rozwiązaniem). Wobec tych zabiegów, póki nie wyszyję tych dwóch symboli nie będę miała pełnej wiedzy ile tak naprawdę pracy już jest zrobione.

Na ten moment praca prezentuje się coraz ciekawiej :)

sobota, 6 kwietnia 2019

Nowy Haft na Nowy Rok (3)

Marzec przyniósł ze sobą wiele dni, w których praca nad haftem szła bardzo przyjemnie i szybko. Teraz, kiedy wyjaśniły się wszystkie wątpliwości związane z legendą do haftu nabrałam wiatru w żagle. Ponieważ w pierwszych dwóch miesiącach zabawy szło mi bardzo powoli, teraz postanowiłam nadrobić zaległości i głownie skupić się na pracy nad różowym irysem.

Poniżej zdjęcie z poprzedniego miesiąca i kolejne pokazujące postępy prac. Na końcu zdjęcie całego materiału, aby pokazać jak wiele jeszcze pracy przede mną.

poniedziałek, 25 marca 2019

Tęczowa Róża 35 %

Ostatni tydzień spędziłam przyjemnie wyszywając Tęczową Różę. Zabrałam się za wyszywanie koloru 995, który bardzo mi się podoba. Lubię taki intensywny niebieski kolor. Średnio wyszywałam ok. 200 krzyżyków na dzień, bo nie musiałam zmieniać co chwilę muliny. Zdecydowanie czasem trzeba powyszywać coś prostszego, przy czym nie trzeba się aż tak mocno skupiać.

Wyszywając Tęczową Różę na kanwie 18 ct dwoma nitkami uważam, że jednak to nie jest moja ulubiona gęstość kanwy. Mulina się przeciera, na końcach się strzępi i ciężko stawiać równe krzyżyki. Po wyszyciu całej pracy chyba przez długi czas nie tknę takiej kanwy ;)

Teraz wyczekuję zmiany w kolorystyce, gdyż chciałabym powyszywać jakimś ładnym czerwonym lub różowym kolorem.

wtorek, 19 marca 2019

HAED - Mini Syrena 40%

Pogoda za oknem nie rozpieszcza. Od kilku dni u mnie pada i jest zimno, dlatego krzyżyki przybywają w szybkim tempie :) Po postawieniu krzyżyków w Irysie i Pirackim Statku postanowiłam zabrać się za HAED, za którym zatęskniłam. Ponad miesiąc temu stawiałam ostatnie krzyżyki i chciałam, aby przybyło ich znowu jeszcze trochę :) Przy okazji okazało się, że przez szarugę za oknem nie zrobiłam zdjęć, gdy było 37,5 % :)

Mając świadomość, że prawie zbliżam się do połowy pracy już nie mogę przestać myśleć o kolejnym projekcie! Mam nadzieję, że wytrwam w postanowieniu, że póki nie skończę tego HAED nie zacznę kolejnego!

Ostatnimi kolorami, którymi wyszywałam był czarny (ogon syreny i włosy) oraz kolor cielisty (głównie ciało i tło). Dlatego na zdjęciach nie do końca widać wielkie postępy, ale aplikacja nie kłamie - 29 819 krzyżyków za mną, czyli 40,06 % :)

W międzyczasie wyszyłam kilka pojedynczych krzyżyków, które udało mi się wyłapać dzięki papierowej wersji wzoru. Przy kolejnym wzorze też sobie wydrukuję rozpiskę kolorów i ilość krzyżyków, gdyż w planach też mam wyszywanie kolorami. Nadal uważam, że to fajny sposób wyszywania przy małej wersji HAED. Przy dużej będę musiała przemyśleć kilka rzeczy.

niedziela, 17 marca 2019

Piracki Statek - 30 %

Do tego haftu od jakiegoś czasu podchodzę bardzo sceptycznie. Nie do końca wiem czego w nim chcę, dlatego w szufladzie przeleżał prawie półtora miesiąca. W ostatni weekend postanowiłam wykorzystać chwile spędzone w domu i przy dziennym świetle zabrać się za kolejne elementy haftu. Przez trzy dni intensywnie pracowałam przy tle na dolnym pokładzie. Po jego wyszyciu łatwiej będzie mi się dobierało kolory do drobnych elementów. Dzięki takiej trochę monotonnej pracy nabrałam nowego wigoru i chęci do obrazu. Teraz kiedy dni powoli robią się coraz dłuższe na pewno szybciej będzie przybywać kolejnych krzyżyków.

czwartek, 7 marca 2019

Nowy Haft na Nowy Rok (2)

Praca nad haftem w poprzednim miesiącu szła dość opornie. W tym miesiącu postanowiłam bardziej się przyłożyć, aby efekty były bardziej spektakularne.


I tutaj notka powinna się kończyć, ale niestety zdarzyła się przykra sytuacja. Przyglądając się swojej pracy i zdjęciom z internetu zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem nie pomyliłam symboli w hafcie. Im dłużej się przyglądałam tym bardziej zaczęłam mieć wątpliwości czy przy jednym z symboli są podane prawidłowe numery muliny. Przeszukałam pół internetu i trafiłam na rozpiskę mulin do tego samego wzoru i okazało się, że jest błąd :( Pytałam się też autorki wzoru, które muliny są prawidłowe i potwierdziła, że u mnie jest błąd. Musiałam wypruć cały jeden symbol z lnu co nie należało do przyjemnych rzeczy. Ciężko się patrzyło na tak podziurawioną pracę.


Po wyjaśnieniu wszystkich niejasności tym chętniej zabrałam się do pracy :)

środa, 27 lutego 2019

Tęczowy kot - reaktywacja

Robiąc podsumowanie na koniec roku, pożegnałam się z myślą, że wyszyję Tęczowego Kota. Czarna kanwa mnie pokonała, kolory nie wydawały mi się dobre i postanowiłam więcej się nie męczyć. Przeglądając ostatnio szufladę z haftami trafiłam na Tęczowego Kota i w pełnym świetle upewniłam się, że kolory są okropne (sama większość dobierałam). Wtedy do głowy wpadła mi myśl, że może warto by było zmienić kolorystykę w kocie! Jak pomyślałam tak zrobiłam i przez godzinę w pełnym słońcu dobierałam nowe kolory do Tęczowego Kota :) Oczy będą zielone, a reszta w odcieniach brązu i żółtego. Teraz kolory bardziej do mnie przemawiają i powinny ślicznie wyglądać na czarnej kanwie :)

Teraz czeka mnie najmniej fajny element nowego pomysłu - sprucie całej poprzedniej pracy.

wtorek, 26 lutego 2019

Szkoła Gejsz 8 %

Praca nad Szkołą Gejsz tak mnie zauroczyła, że póki nie zrobiłam pełnego procentu to żadnego inne haftu nie wzięłam na tamborek. Chciałam jak najszybciej zrobić liście i kwiaty, aby móc zacząć kolejną japonkę, ale proza życia mnie pokonała ;)

Patrząc na statystyki w aplikacji 1% Szkoły Gejsz zajął mi 14 dni! Sporo czasu jak na jeden haft, ale na swoje usprawiedliwienie dodam, że przez dwa weekendy niewiele czasu miałam dla siebie i dlatego krzyżyki tak wolno pojawiały się na kanwie. Obawiam się troszkę, że w tym tempie to haft zajmie mi kolejnych 10 lat, ale i tak z wielką przyjemnością stawiam kolejne krzyżyki.

Obecnie w hafcie postawiłam 30 280 krzyżyków. Średnio w tygodniu stawiałam ok. 100-150 krzyżyków, a w weekend potrafiłam nawet 1300 krzyżyków postawić przez dwa dni. Uwielbiam patrzeć na postępy w tym hafcie, gdyż marzyłam o nim od kilku lat :)

sobota, 9 lutego 2019

Nowy Haft na Nowy Rok (1)

Haft przedstawiający Różowego Irysa zaprzątał moją głowę już wiele miesięcy. Bardzo chciałam już postawić pierwszy krzyżyk, ale postanowiłam najpierw skończyć kolejny procent w HAED (zdjęcia niebawem). Tak jak podejrzewałam wzór jest trudny (mieszanie kolorów, półkrzyżyki w jedną lub drugą stronę) i wymaga wiele skupienia. Dlatego w przypadku tego wzoru praca wieczorami nie jest zbyt komfortowa i obecnie wyciągam ten haft tylko w weekendy, gdy mam więcej czasu.

Pierwsze krzyżyki w pracy już pokazują jak ładnie komponują się kolory z wybranym stalowoszarym lnem. Praca nad haftem to będzie sama przyjemność :)

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Tęczowa Róża 30%

Ciężko szła mi ostatnio praca nad Tęczową Różą. Bardzo duży obszar pracy wyszywałam jednym kolorem muliny i zaczęło to być bardzo monotonne. Myślałam, że po Pirackim Statku tutaj pójdzie mi błyskawicznie, ale niestety przeceniłam swoje możliwości i chęci do pracy tylko z jednym kolorem muliny. Po zmianach na inne kolory muliny zapał mi wrócił i 30% pracy już jest :)

niedziela, 27 stycznia 2019

Piracki statek 25 %

W połowie stycznia ukończyłam pracę nad Pirackim Statkiem na poziomie 25 % :) Zimowe ciemne wieczory nie wpływają pozytywnie na pracę nad haftem, w którym sama próbuję dobierać mulinę do obecnie wyszywanego fragmentu pracy. Światło lampy przekłamuje kolory i już kilka razy musiałam pruć, gdy okazało się w świetle dnia, że wybrałam zbyt intensywny lub zbyt blady odcień muliny. Ponieważ praca ta ma w głównej mierze pomoc mi w pozbyciu się resztek starych mulin to strasznie nad tym pruciem nie ubolewam. Jedynie wątpliwości z dobieranych kolorów mnie zniechęcają, gdyż potrafię nad doborem koloru niebieskiego dla wody siedzieć po godzinę lub dłużej :)

środa, 9 stycznia 2019

Szkoła Gejsz - 7%

Przełom starego i nowego roku upłynął mi pod znakiem Szkoły Gejsz :) Dzięki temu, że odpuściłam sobie w tym roku udział w zabawach blogowych (Nowy Haft na Nowy Rok się nie liczy bo ten wzór i tak chciałam wyszywać) liczę, że przerwy w wyszywaniu haftu będą bardzo krótkie i do końca 2019 roku haft będzie miał przynajmniej 20% (to takie moje optymistyczne założenie).

Kilka statystyk:
7% haftu to 26 499 krzyżyków i 1 japonka :)

poniedziałek, 7 stycznia 2019

HAED - Mini Syrena 35%

Nawet się nie spodziewałam, że tak szybko przybędzie procentów w Mini Syrenie. Już coraz wyraźniej widać co obraz przedstawia :) Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym już nie zaczęła myśleć co nowego z HAED wyszywać ;) Ale na razie ograniczam się do oglądania wzorów oraz wyszytych prac na grupach facebookowych.

niedziela, 6 stycznia 2019

Nowy Haft na Nowy Rok

W tym roku nie planowałam brać udziału w żadnej zabawie blogowej. Ciągle musiałam odkładać te hafty, nad którymi pracowałam, aby zdążyć z kolejnym etapem SAL'u. W tym roku stwierdziłam, że nie chcę się spieszyć, nie chcę o chwilę myśleć, że coś zawaliłam. Dlatego mimo wielu ciekawych propozycji zabaw blogowych dzielnie się opierałam i do niczego się nie zapisałam.

Moje postanowienie legło w gruzach, gdy na blogu Ani ze strony kreatywna.tv pojawił się wpis o nowej zabawie blogowej. Cała koncepcja zabawy jest dla mnie świeża i nowa, a tym samym bardzo zachęcająca. W zabawie nie ma ani narzuconego tematu prac, ani narzuconego wzoru. Każdy może wybrać sobie taki wzór jaki chce!

Ponieważ w lipcu zakupiłam bardzo piękny wzór Różowego Irysa od projektantki Anny Kuznetsovej to czekałam tylko na moment kiedy będę mogła go zacząć wyszywać. Moment rozpoczęcia haftu co chwilę się oddalał, gdyż nie miałam odpowiedniego lnu, na którym haft prezentowałby się najbardziej korzystnie. Długo się zastanawiałam na jakim lnie haft wyglądałby cudownie i padło na kolory nugatowy, jeansowy i stalowoszary. Po przykładaniu muliny do lnu ostatecznie wybór padł na kolor stalowoszary. Irys na tym lnie będzie wyglądał przepięknie.


Wszystkie informacje na temat zabawy są dostępne TUTAJ.

A oto banerek zabawy: