Obserwatorzy

piątek, 26 października 2018

Sukces :)

Wreszcie po tak długim czasie udało mi się skończyć skarpetę dla syna :)

Ostatni krzyżyk, półkrzyżyk i kontur został postawiony :) Zostało mi niewiele, to znaczy uszyć skarpetę :/ I szczerze mówiąc nie wiem jak się za to zabrać. Maszynę mam, ale nie dotykałam jej już kilka lat i się boję, że coś popsuję. Albo pójdę na skróty i do krawcowej się udam :D Będzie wtedy pewność, że zrobiona zostanie na czas :)

Nie mogę się napatrzeć na to małe arcydzieło! Wzór był trudny, często zniechęcał, ale ten efekt!

W planach kolejny wzór Dimensions (tym razem oryginalny zestaw!) :)

7 komentarzy: