Ciężko szła mi ostatnio praca nad Tęczową Różą. Bardzo duży obszar pracy wyszywałam jednym kolorem muliny i zaczęło to być bardzo monotonne. Myślałam, że po Pirackim Statku tutaj pójdzie mi błyskawicznie, ale niestety przeceniłam swoje możliwości i chęci do pracy tylko z jednym kolorem muliny. Po zmianach na inne kolory muliny zapał mi wrócił i 30% pracy już jest :)
Obserwatorzy
poniedziałek, 28 stycznia 2019
niedziela, 27 stycznia 2019
Piracki statek 25 %
W połowie stycznia ukończyłam pracę nad Pirackim Statkiem na poziomie 25 % :) Zimowe ciemne wieczory nie wpływają pozytywnie na pracę nad haftem, w którym sama próbuję dobierać mulinę do obecnie wyszywanego fragmentu pracy. Światło lampy przekłamuje kolory i już kilka razy musiałam pruć, gdy okazało się w świetle dnia, że wybrałam zbyt intensywny lub zbyt blady odcień muliny. Ponieważ praca ta ma w głównej mierze pomoc mi w pozbyciu się resztek starych mulin to strasznie nad tym pruciem nie ubolewam. Jedynie wątpliwości z dobieranych kolorów mnie zniechęcają, gdyż potrafię nad doborem koloru niebieskiego dla wody siedzieć po godzinę lub dłużej :)
środa, 9 stycznia 2019
Szkoła Gejsz - 7%
Przełom starego i nowego roku upłynął mi pod znakiem Szkoły Gejsz :) Dzięki temu, że odpuściłam sobie w tym roku udział w zabawach blogowych (Nowy Haft na Nowy Rok się nie liczy bo ten wzór i tak chciałam wyszywać) liczę, że przerwy w wyszywaniu haftu będą bardzo krótkie i do końca 2019 roku haft będzie miał przynajmniej 20% (to takie moje optymistyczne założenie).
Kilka statystyk:
7% haftu to 26 499 krzyżyków i 1 japonka :)
Kilka statystyk:
7% haftu to 26 499 krzyżyków i 1 japonka :)
poniedziałek, 7 stycznia 2019
HAED - Mini Syrena 35%
Nawet się nie spodziewałam, że tak szybko przybędzie procentów w Mini Syrenie. Już coraz wyraźniej widać co obraz przedstawia :) Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym już nie zaczęła myśleć co nowego z HAED wyszywać ;) Ale na razie ograniczam się do oglądania wzorów oraz wyszytych prac na grupach facebookowych.
niedziela, 6 stycznia 2019
Nowy Haft na Nowy Rok
W tym roku nie planowałam brać udziału w żadnej zabawie blogowej. Ciągle musiałam odkładać te hafty, nad którymi pracowałam, aby zdążyć z kolejnym etapem SAL'u. W tym roku stwierdziłam, że nie chcę się spieszyć, nie chcę o chwilę myśleć, że coś zawaliłam. Dlatego mimo wielu ciekawych propozycji zabaw blogowych dzielnie się opierałam i do niczego się nie zapisałam.
Moje postanowienie legło w gruzach, gdy na blogu Ani ze strony kreatywna.tv pojawił się wpis o nowej zabawie blogowej. Cała koncepcja zabawy jest dla mnie świeża i nowa, a tym samym bardzo zachęcająca. W zabawie nie ma ani narzuconego tematu prac, ani narzuconego wzoru. Każdy może wybrać sobie taki wzór jaki chce!
Ponieważ w lipcu zakupiłam bardzo piękny wzór Różowego Irysa od projektantki Anny Kuznetsovej to czekałam tylko na moment kiedy będę mogła go zacząć wyszywać. Moment rozpoczęcia haftu co chwilę się oddalał, gdyż nie miałam odpowiedniego lnu, na którym haft prezentowałby się najbardziej korzystnie. Długo się zastanawiałam na jakim lnie haft wyglądałby cudownie i padło na kolory nugatowy, jeansowy i stalowoszary. Po przykładaniu muliny do lnu ostatecznie wybór padł na kolor stalowoszary. Irys na tym lnie będzie wyglądał przepięknie.
Wszystkie informacje na temat zabawy są dostępne TUTAJ.
A oto banerek zabawy:
Moje postanowienie legło w gruzach, gdy na blogu Ani ze strony kreatywna.tv pojawił się wpis o nowej zabawie blogowej. Cała koncepcja zabawy jest dla mnie świeża i nowa, a tym samym bardzo zachęcająca. W zabawie nie ma ani narzuconego tematu prac, ani narzuconego wzoru. Każdy może wybrać sobie taki wzór jaki chce!
Ponieważ w lipcu zakupiłam bardzo piękny wzór Różowego Irysa od projektantki Anny Kuznetsovej to czekałam tylko na moment kiedy będę mogła go zacząć wyszywać. Moment rozpoczęcia haftu co chwilę się oddalał, gdyż nie miałam odpowiedniego lnu, na którym haft prezentowałby się najbardziej korzystnie. Długo się zastanawiałam na jakim lnie haft wyglądałby cudownie i padło na kolory nugatowy, jeansowy i stalowoszary. Po przykładaniu muliny do lnu ostatecznie wybór padł na kolor stalowoszary. Irys na tym lnie będzie wyglądał przepięknie.
Wszystkie informacje na temat zabawy są dostępne TUTAJ.
A oto banerek zabawy:
poniedziałek, 31 grudnia 2018
Podsumowanie 2018
Bardzo lubię ostatnie dni starego roku, gdy na blogach pojawiają się podsumowania i plany hafciarskie na kolejny rok. Sama także robię takie wpisy, gdyż dzięki nim widzę jak wiele udało mi się zrobić przez cały rok.
Tutaj należy dodać wszystkie prace z zabaw, w których brałam udział, czyli SAL "Imieniny miesiąca" oraz "365 Dni w Bajkowej Krainie". Zdjęcia umieściłam w ostatnich podsumowaniach dlatego tutaj umieszczę tylko moje ulubione prace:
Kolejna praca ukończona w 2018 roku to obrazek firmy SoDa "Cookie Time", który także ukończyłam w ramach zabawy blogowej.
W tej kategorii mam dwie prace, którym pozostały ostatnie szlify. Chodzi tutaj o skarpetę "Mikołaj w oknie", którą należy obszyć oraz metryczkę dla koleżanki, w której brakuje napisów (już jest wszystko obliczone, brakuje czasu aby je wyszyć).
Obecnie pracuję nad 5 większymi pracami, które są dla mnie najważniejsze i przynajmniej dwie chciałabym skończyć w najbliższym roku. Planuję bardziej regularne siadanie nad każdym haftem, aby można było szybko zaobserwować kolejne postępy. Mowa tutaj o Tęczowej Róży, Statku Pirackim, Mini Syrenie, Szkole Gejsz i Wróżce Wierzby Płaczącej.
Trudno się to pisze, ale jednak mam w swojej szufladzie prace, do których nie chcę wracać. Długo biłam się z myślami, czy dalej wyszywać, czy rzucić prace w kąt i postanowiłam je na jakiś czas odłożyć. Może kiedyś do nich wrócę, ale na ten moment nie chcę marnować czasu na prace, które mi się już po prostu nie podobają.
Pierwsza praca to sampler z serii "Kartka z notatnika". Mimo, że wzór mi się bardzo podoba, to użyty materiał już nie. Myślałam, że taki Vintage będzie ładnie udawał starą kartkę z zeszytu, ale im więcej pracy powstaje tym mniej jestem zadowolona. Druga praca to Kolorowy kot, który zaczęłam wyszywać Jeszcze w 2017 r. w sierpniu. Niestety czarna kanwa mnie pokonała. O ile jeszcze w słoneczne dni daję radę na niej wyszywać, to gdy jest szaro i buro za oknem to nie mam siły na stawianie kolejnych takich samych krzyżyków. Wydaje mi się, że tutaj pomógłby wzór w formacie xsd, ale niestety takiego nie posiadam więc praca idzie na dno szuflady.
1. Prace ukończone
Tutaj należy dodać wszystkie prace z zabaw, w których brałam udział, czyli SAL "Imieniny miesiąca" oraz "365 Dni w Bajkowej Krainie". Zdjęcia umieściłam w ostatnich podsumowaniach dlatego tutaj umieszczę tylko moje ulubione prace:
Kolejna praca ukończona w 2018 roku to obrazek firmy SoDa "Cookie Time", który także ukończyłam w ramach zabawy blogowej.
2. Prace prawie ukończone
W tej kategorii mam dwie prace, którym pozostały ostatnie szlify. Chodzi tutaj o skarpetę "Mikołaj w oknie", którą należy obszyć oraz metryczkę dla koleżanki, w której brakuje napisów (już jest wszystko obliczone, brakuje czasu aby je wyszyć).
3. Prace w trakcie
Obecnie pracuję nad 5 większymi pracami, które są dla mnie najważniejsze i przynajmniej dwie chciałabym skończyć w najbliższym roku. Planuję bardziej regularne siadanie nad każdym haftem, aby można było szybko zaobserwować kolejne postępy. Mowa tutaj o Tęczowej Róży, Statku Pirackim, Mini Syrenie, Szkole Gejsz i Wróżce Wierzby Płaczącej.
4. Porażki
Trudno się to pisze, ale jednak mam w swojej szufladzie prace, do których nie chcę wracać. Długo biłam się z myślami, czy dalej wyszywać, czy rzucić prace w kąt i postanowiłam je na jakiś czas odłożyć. Może kiedyś do nich wrócę, ale na ten moment nie chcę marnować czasu na prace, które mi się już po prostu nie podobają.
Pierwsza praca to sampler z serii "Kartka z notatnika". Mimo, że wzór mi się bardzo podoba, to użyty materiał już nie. Myślałam, że taki Vintage będzie ładnie udawał starą kartkę z zeszytu, ale im więcej pracy powstaje tym mniej jestem zadowolona. Druga praca to Kolorowy kot, który zaczęłam wyszywać Jeszcze w 2017 r. w sierpniu. Niestety czarna kanwa mnie pokonała. O ile jeszcze w słoneczne dni daję radę na niej wyszywać, to gdy jest szaro i buro za oknem to nie mam siły na stawianie kolejnych takich samych krzyżyków. Wydaje mi się, że tutaj pomógłby wzór w formacie xsd, ale niestety takiego nie posiadam więc praca idzie na dno szuflady.
niedziela, 30 grudnia 2018
365 Dni w Bajkowej Krainie - podsumowanie
Zbliża się koniec roku więc pora zabrać się za kolejne podsumowanie. Cały rok zabawy w wyszywanie postaci z Bajek sprawił mi wiele przyjemności. Najwięcej przyjemności i haftów powstało w ostatnim okresie zabawy, gdy odkryłam małe wzory idealne na ozdoby choinkowe.
Podczas zabawy powstały takie oto prace:
Podczas zabawy powstały takie oto prace:
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































