W maju dwa razy pod rząd został wylosowany u mnie Master Yoda, który kryje się pod numerami 1 i 4.
Przy wylosowaniu numeru 1 kończyłam poprzedni obszar i bardzo szybko przybyło 1 000 ///.
Po wylosowaniu numeru 4 zaczynałam zabawę od nowego obszaru i powiem, że miałam wątpliwość, czy powinnam robić tego VIPa, czy może zabrać się za inne pilniejsze hafty. Na szczęście po kilkunastu pierwszych pojedynczych krzyżykach weszły już rozsądniejsze ilości i udało mi się w jeden dzień wyrobić limit 1 000 ///.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz