Obserwatorzy

niedziela, 19 listopada 2017

Powrót do zielnika

Długo, oj długo leżała moja brzoskwinia w szufladzie. Jednak wczoraj skończyłam zarówno tajniaka jak i Bałwanka (notka niedługo na blogu) i nie wiedziałam za co się zabrać. Przejrzałam więc szufladę i postanowiłam odkurzyć haft, który leży tam już od sierpnia. Zostało już mi w nim tak niewiele do wyszywania, że teraz brzoskwinia wskoczyła na mój numer jeden listy haftów do wyszycia.

Ostatnia prezentacja zielnika wyglądała tak:


Teraz krzyżyków przybyło i może niedługi pokażę całość:


Obecnie patrząc na ten haft zaczynam się zastanawiać, czy dobry materiał wybrałam. Niby nie chciałam dużego obrazu i dlatego wybrałam kanwę 18 ct, jednak teraz sobie myślę, że na lnie zielnik wyglądałby lepiej. Zastanawiam się więc czy kolejnego wzoru z zielnika nie zrobić na lnie albo chociaż na aidzie lnianej.

4 komentarze:

  1. Przepiękny wzór i na tej białej kanwie wygląda efektownie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ogromnie podobają mi się wszystkie z tej serii i też mam je w planach do wyszycia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekny haft. Moze sprobuj belfastu!? Widzialam zielniki haftowane na belfascie. Wygladaly niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  4. I think this is one of the most significant information for me.
    And i’m glad reading your article.
    But should remark on some general things, the web site style is perfect,
    the articles is really great : D. Good job…
    ตารางคะแนนพรีเมียร์ลีก

    OdpowiedzUsuń