Ostatnio była długa przerwa w pokazywaniu Wyzwania Rocznego, bo w połowie listopada utknęłam w 47 tygodniu i dopiero w święta nadrobiłam wszystkie zaległości. Na ten moment nie planuję brać udziału w kolejnym Wyzwaniu Rocznym, bo nie chcę zaczynać kolejnej pracy, która odciągnie mnie od tych już zaczętych. Może rok przerwy sprawi, że znowu zatęsknię za tą zabawą :)
P.S. Jednak biorę udział w zabawie Rok z jednym haftem, bo tam mogę zgłosić pracę rozpoczętą ;)
A teraz wracam do tegorocznego wyzwania :)
Tydzień 45 skończyłam na wyszywaniu ornamentu / bramy wokół jelenia i zaczęłam wiewiórkę z lewej strony.
W tygodniu 46 prawie skończyłam wiewiórkę z lewej strony.
W 47 tygodniu, który robiłam prawie miesiąc, skończyłam wiewiórkę oraz zabrałam się za elementy wokół niej i pod nią.
Od 48 tygodnia, a właściwie 48 części, już nie pilnowałam się z liczbą xxx przypisaną na dany tydzień tylko usiadłam i leciałam ciągiem dzień po dniu. Dużą zasługą był tu Maraton Hafciarski organizowany na grupie Stitch a Long - zabawy hafciarskie, bo postawiłam aż 1 906 xxx!
Natomiast w ostatnim dniu wyszywania było losowanie VIP 10 i ponieważ został wylosowany nr 4 (RR Jardin Prive), który ja już skończyłam, to postanowiłam pod nr 4 wstawić ten haft i od razu w dniu losowania wyszyłam ostatnie 800 xxx zaliczając dwie zabawy w jednej pracy.
Łącznie haft ma 35 603 xxx, wyszywany był 4 mulinami DMC - 3799, 340, 3746, 333 na naturalnym Newcastle 40 ct.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz